Pilarski - small

Człowiek jest złożony z lęków.  Ja też.
Posiłkuję się lękami, żeby pisać.
Posiłkuję się lękami, żeby tworzyć swoje własne światy; usprawiedliwiam nimi nawet swoją prokrastynację.
Zajmuje mnie to, co jest ukryte.

Przemysław Pilarski (1979) – dramatopisarz, scenarzysta, dramaturg. W poprzednich życiach m.in. dziennikarz, krytyk literacki, stand-upper. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego (filologia polska), Warszawskiej Szkoły Filmowej (kurs scenariuszowy) oraz Laboratorium Nowych Praktyk Teatralnych. Członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Laureat IX Metafor Rzeczywistości za sztukę “Reality show(s). Kabaret o rzeczach strasznych” oraz konkursu SŁowo/Aktor/Spotkanie za sztukę “Tata wiesza się w lesie”. Stale współpracuje z Fundacją Strefa WolnoSłowa działającą obecnie przy Teatrze Powszechnym w Warszawie. Spektakle oparte o jego teksty były prezentowane m.in. w Warszawie, Krakowie, Pradze, Bolonii i Berlinie. Jest także autorem wielu scenariuszy seriali, programów telewizyjnych, filmów krótkometrażowych. Współautor kilku książęk. Pochodzi z Kwasówki. Mieszka w Warszawie.

TATA WIESZA SIĘ W LESIE

Bohater zamknął się w perfekcyjnym azylu, w którym pielęgnuje swoje ukochane traumy z „trudnego dzieciństwa”. Jest ono dla niego tylko gadżetem, jednym z wielu. Ale nie mógłby bez niego żyć. W tym świecie pojawia się Dziewczyna z Kamerki. Zaczynają grę, próbują znaleźć słowa i obrazy, żeby nazwać swoje emocje i zrozumieć siebie. Oraz żeby uciec: z przeszłości, ale i z „tu i teraz”. Ona nie ma uszu, ale ma rower. On nie ma siły, ale ma las. „Cześć, pobawisz się ze mną?”.

„[…] to krajobraz wewnętrzny młodego człowieka. Całym światem bohatera jest przeszłość, która determinuje mentalność teraźniejszą zamkniętą, uwięzioną, chorą. Chłopak znajduje się w Izolatce […]  jak we wnętrzu puszki Pandory gromadzącej negatywne wspomnienia, toksyczne przeżycia, dramatyczne doświadczenia” (okiem-widza.blogspot.com)

REALITY SHOW(S). KABARET O RZECZACH STRASZNYCH

Bożena od 25 lat ukrywa się w meblościance przed ubóstwem. To jej pasywny opór: walczy w ten sposób z biedą, która czyha na zewnątrz. Mąż nazywa ją partyzantką i świętą. Lecz po powrocie z pewnego pogrzebu zaczyna przekonywać ją, żeby wyszła z szafy. Chce z nią zacząć nowe – prawdziwe tym razem – życie. Ale czy to jest – naprawdę – możliwe? Przecież są bohaterami telewizyjnego reality show…

„Metafora wykorzystująca obraz kobiety ukrytej w szafie dosadnie przypomina, że w liberalnym systemie społeczno-ekonomicznym biedni, […] marginalizowani, ignorowani – zamykają się w sobie i stopniowo zaczynają funkcjonować jako wykluczeni poza społeczeństwo. Wstyd każe im usuwać się z pola widzenia innych” (Piotr Dobrowolski, “Dialog” 12/2016).